Archive for luty, 2008

DE CZASOUMILACZE

I znowu będę się zachwycać, zamiast dla równowagi i w duchu tego blogasa trochę pofuckać. No ale trudno. I znowu spotem się będę, bo znowu dobry wyłowiłam: najnowszą reklamówkę Czasoumilaczy dla komórkorzystaczy Plusa.
Nie wiem, czy to still robota Mumio, czy łapki swe i tutaj maczali, newermajnd - fajowy spot. W klimacie epoki. No i bo z jajem - bardziej, niż lekki, łatwy i przyjemny “Bananowy Song” VOXiarzy z 1979. Oraz bo ponieważ takim językowym sklejkom, que “czasoumilacz” (kolejna po “czasowstrzymywaczu”) zawsze mówię “oł, je”.
To je prosto miodova reklamka, z kiczowatszym od pierwowzoru motywem bohemistycznej adaptacji dwudziestoośmioletniej starzyzny:
THE CZASOUMILACZE “Bananovy Je”

A oryginał wygląda(ł) tak:
VOX “Bananowy Song”

Original post by Ole



TYLKO DLA wyTRWAMłych

Coś dla bardzo wytrwałych, bardzo wiernych, bardzo wierzących i w ogóle bardzo bardzo.
Dla tych, co są mniej bardzo albo w ogóle nie bardzo - korzystanie z usługi montażu tylko w ramach kary i pokuty za ciężkie grzechy. Bardzo ciężkie.

Wykopalisko pochodzi od moncherami z bipi

Original post by Ole



Wierzyć w horoskopy?

Jak jeszcze w niedzielę nie miałam komputera, to leżąc na kanapie przed telewizorem przeglądałam co tam mądrego w gazetach piszą. I tak jakoś zupełnym przypadkiem natknęłam się na horoskop. Heh. Aż zaczęłam Komuś marudzić czy wierzy w horoskopy (może i była w tym mała aluzja).
Oto co napisali w moim horoskopie (ryby): “NIE BÓJ się tak miłości, poświęć coś dla niej, a będzie Twoja”.
Hmm. Co ja mogłabym poświęcić dla miłości? Szczerze powiedziawszy nic mi do głowy nie przychodzi A czy się boję miłości… Dobra, nie rozwijam tego tematu, bo to sensu nie ma.
W horoskopie dla barana też ciekawe rzeczy napisali. Żeby nie bał się podjąć wyzwania, które już od bardzo długiego czasu za nim krąży. I że to podjęte teraz wyzwanie w przyszłości zaowocuje. Cóż. Komentarz zachowam dla siebie

Original post by Qualite



MR. CLEESE W POŁLISZ TIWI

Ha! Pan Legenda Monty Pajton w Polsce, dla Polaków, w propolskim nastroju, wywalający na wierzch swoje, a jakże, polskie korzenie, bo pożądający polskiego kredytu gotówkowego, polskiego banku…
…rozczulonam!

Cóż się stało, o co larum?
Otóż JOHN Monty Python CLEESE oddał swój angolską ironią wykrzywiony fejs do dyspozycji BZ WBK: wystąpił w kampanii reklamowej ichniego kredytu, ponoć tak wykalibrowanego, że każdy go chce, nawet, jeśli nie jest Polakiem, a Brytolem z krwi i kości, do szpiku tych ostatnich przesiąkniętym uszczypliwym poczuciem hjuma.
I od wczoraj, soboty 23. lutego, tenże Cleese śmiga w polskich telewizorach w spocie następującym:

Łel… Pomysł, szczerze mówiąc, średnio świeży i raczej ograny. Oto na planie filmowym reklamówki widzimy aktora (Cleese), przygotowującego się do występu. Podgląda go kamera, rejestrując nagłą i całkiem prywatną fascynację reklamowanym kredytem. Oferta banku okazuje się być na tyle atrakcyjną, że aby go posiąść Mr. Cleese nieoczekiwanie przedzierzga się w Brytyjczyka rozmiłowanego w polskości (choć admiracja ta ma kuriozalnie […]

Original post by Ole



Serialidła

Nie odpowiadają mi polskie seriale kryminalno-gangsterskie z ostatnich lat. Kto pisze do nich scenariusze?! Pewnie wybitni specjaliści w swojej dziedzinie, bo skoro ciągle powstają nowe produkcje, to i oglądalność musi być niemała.
Ja jednak mam żal do tych scenarzystów. Zatruli moją psychikę specyficznym rodzajem brudu… Jakby mało było prawdziwego brudu na świecie, oni wymyślili jeszcze jakiś polsko-kryminalno-serialowy brud. Nie umieją stworzyć czegoś przystającego do rzeczywistości. Postacie papierowe, akcje niewiarygodne, i wszystko pełne obrzydlistwa lub banału. A może prawdziwe talenty nie pracują dla polskiej telewizji? Teraz TVP straszy powtórkowymi odcinkami “Gliny”. Wkrótce wbije widza w fotel nową serią. Ciekawe, czy znowu będzie tam Radziwiłłowicz niczym Columbo, w starym prochowcu? Chyba w czymś takim chodzi… I wódkę pije, i papierosy pali, i kobietę swoją dziwnie kocha. “A co ty, moon, wiesz o byciu Gliną…” Tak, to Pasikowski zrobił ten serial… Teraz sobie niestety przypomniałam

Original post by Moon



RECENZYJKA

O filmie można wytłuc rozbudowaną egzegezę i nikogo nim nie zainteresować. A można, sieknąwszy jednozdaniowe resume, zajawić go tak, że przed telewizorami zgromadzą się milijony.
Spójrzcie na recenzjone zamieszczone w ostatnim dodatku Kultura DZIENNIKA (szczególnement na fioletową ramkę) i powiedzcie: czy można byłoby nie kupić “Sprzedawców” podsumowanych takim zgrabnym zwrotem do widza? Czy można byłoby…?

A “Sprzedawcy” (a.k.a. “Clerks”) do zobaczenia dziś, 21.55, TVP2

Original post by Ole



FIACIK: NOWY BOHATER NARODOWY

No to sobie pojechali FIATEM 500… Po całości! Po sentymencie, historii, znakach, symbolach, tropach – po wszystkim: wrzucili do jednego worka, wymieszali, wstrząsnęli i podali. Co podali? Patetyczny reklamowy bełt, nie do przełknięcia, szumnie nazwany MANIFESTEM:

Ach, czegóż tu nie ma? Jest przytulne cinema paradiso, kinowy magik, który uruchamia historyczną maszynerię czasu, widz - chłopiec, owładnięty opowieścią malowaną na z wolna przesuwających się klatkach filmowych. Jest dziecięce zadziwienie, podziw, strach, radość, łzy, śmiech, rozbawienie; młode serce nasączane spuścizną przeszłych pokoleń i tą spuścizną wzrastające w siłę. Są chwile intymnego dotykania historii oraz jej bohaterów przez duże B. I wreszcie jest puenta: Nowy Fiat – on także jest częścią naszej historii. On, motoryzacyjny owoc ziemi włoskiej, przybyły do Polski, wrośnięty na trwałe w pejzaż nadwiślańskich dróg. On, który przetrwał wichury dziejowe i zręcznym manewrem wchodził w niejeden trudny zakręt naszej historii. On, Fiat – ostoja polskości.

Yyyh, że jak, że co?…

…że Manifest, proszę […]

Original post by Ole



POPIEPRZONE KURCZAKI

Jeden z chlubnych wyjątków polskiego rynku reklamowego od reguły, że komerszal musi być nudny, smutny, płaski, siermiężny, bardziej tumaniący i przestraszający, niż skłaniający do zakupu. Oto błyskotliwy dowód na to, że producent, w tym wypadku Frito Lay Poland, może mieć poczucie humoru i odwagę, aby wpuścić pod strzechy, ogłupione spociakami płynu do zmiękczania, przechodzącego kontrolę celną na lotnisku, autoironiczny obrazek, którym niekoniecznie w pierwszej kolejności chce sprzedać produkt, ale raczej pośmiać się i pogadać z potencjalnym klientem.

Bezsprzecznie perełka z charakterem, szkoda tylko, że sprzed kilku lat (2003 r.) i tak efemeryczna. Jak dotąd nie znalazłam godnego jej zastępcy. Piętnastosekundowy, nieprzegadany, inteligentny brylancik:

Dlaczego te kurczaki są inne?
Bo są popieprzone. Czarnym pieprzem.
Lays Max: nowe oblicze kurczaka

LAY’S MAX “Kurczaki”
Agencja: NOS/BBDO
Klient: Frito Lay Poland
Zdobywca nagrody Złotego Orła 2003 na 6. Ogólnopolskim Festiwalu Reklamy , w kategorii “Reklama Filmowa: Żywność”

Original post by Ole



Nie mam majtek, cycki wypchane xD

Oglądając powtórki Big Brothera nieźle się uśmiałem. Śmieszy mnie Joanna Chmielewska {o której nawet klub miałem}. Jej texty są powalające.  Może i ma parcie na szkło i czasami udaje głupszą niż jest, ale fajnie jej to wychodzi. Co wy cheilibyście oglądać? Kaśkę Lenartowicz jak pali papierosa czy raczej Aśkę jak się wygłupia?! Całyczas słyszę komentarze typu :”BigBrother jest dla idiotów” itp. Ale ludzie, przecież w Big Brotherze nie ma scenariusza. BB pokazuje jak ludzie zachowują się na prawdę. To samo możemy zaobserwować będąc w szkole czy na ulicy.  Czy czasem na ulicy czy w kinie obserwując innych niemyślicie sobie “co za debile”? Ludzie są tacy i tacy. Niektórzy wygłupiają się na ulicy inni w Big Brotherze. Jednak BB ogląda milionowa publiczność, więc chyba żyjey w kraju debili pośród debili. nie wiem czemu ludzie chętniej wyśmiewają Big Brothera, niż wyśmiać nastoletnie dzi.wki puszczające się po dyskotekach. Wyśmiewają osoby siedzące przed kompem, […]

Original post by psychotrix



Ja i moja koloratka, czyli do TV Trwam i z powrotem…

Witam ponownie drodzy fani!
Dziekuje bardzo za liczne komentarze na moim blogu, sa one bardzo pomocne i mobilizuja mnie do dalszego pisania.
Dzis rano dostalem propozycje wystąpienia w Telewizji Trwam a wiec poszukalem troche na internecie co to jest i czym sie zajmuja, i bardzo zainteresowala mnie ta propozycja. Dostane darmowa koloratke! Ciekawe czy mi dadza zwyklego laptopa czy Apple, bo przeciez Apple jest taki bialy, boski po prostu! Mam tam zaprezentować jak włamać się na strony porno, zeby nie trzeba bylo płacić. Zobaczymy kiedy wogole bede lajf napewno Was o tym poinformuje.
Co do mojego pieska, to bylem w wyporzyczalni psów i akurat nie mieli takiego co ja chcialem. Byli podobne rasy, ale nic z takich co by mnie zainteresowalo. Jednak bede dalej probowal i szukal. Jak nie to zabiore sasiadowi, on tez ma fajnego i nie gryzie (sasiad).
Co do PHP5, to dalej nie wiem jak sie w tym stronki […]

Original post by p.jablonski




You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. You can leave a response, or trackback from your own site.
forum Daewoo
forum Daewoo
daewooforum.pl
Stegna - Wczasy
Stegna - Wczasy nad morzem
stegna-wczasy.pl
pozycjonowanie firmy
Skuteczna Reklama w Internecie
www.simpleart.pl
skrypty php
Profesjonalne skrypty PHP dla wwww
www.rainfox.org/apl…
odżywki
odżywki
www.aretuza.pl
fryzury
fryzury
fryzury.e4sy.org
narkomania
Narkomania pomagamy w problemach.
www.detoks.com.pl
apteka internetowa
apteka internetowa, apteki
trzymajzdrowie.pl
Samochody
Volkswagen Golf
www.golf3.pl
kupie sprzedam
ogloszenia internetowe
net-oferty.pl
rap freestyle
freestyle, hip-hop
hip-hop.wolnystyl.c…
sopot
sopot
www.tropikalnawyspa…
Forum komputerowe
Komputerowe forum
www.netsurf.pl
Fundusze inwestycyjne, tfi
Lokaty na rynkach azjatyckich, tfi
www.architectural-w…
mp3
Portal poświęcony młodym muzykom
nbandz.com